Sebastian mówi o sobie, że od pięciu lat jego najczęściej noszonym obuwiem są buty do biegania.
Przebiegł sześć maratonów, dwadzieścia półmaratonów, kilkadziesiąt biegów na dziesięć kilometrów oraz niezliczoną ilość pięciokilometrowych startów i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Najbardziej dumny jest z biegów górskich takich jak Rzeźniczek czy Rzeźnik.

Rozmowa, motywacja, mocne słowo podczas prowadzenia grup biegaczy to jest to, co go kręci!

Radość jego podopiecznych na mecie, po zdobyciu kolejnej życiówki, jest dla niego za każdym razem osobistym sukcesem.

Z tej pasji zrodziły się ZabieganeDni a teraz tworzy się Team ZabieganeDni, który rośnie w siłę!